piątek, 25 maja 2012

Jestem w prokuraturze

No i jestem w prokuraturze, prokuratura rejonowa nadzoruje przeciw mnie postępowanie w sprawie dopuszczenia się innej czynności seksualnej wobec małoletniej Ani w bliżej nie ustalonym okresie czasu w miejscowości Makłówka. Jak wynika ze wstępnych ustaleń czynu tego miał się dopuścić ojciec ww małoletniej czyli ja. -Jak nieraz przychodziłem, szczególnie w zimie, jeśli cały tydzień nie widziałem dziecka to człowiek się cieszy, i najchętniej to przytulił bym dziecko, więc przytulałem Anię, często też zrobiłem kulu kulu, albo przyciągnąłem ją do siebie, najczęściej za nogi bo była na łóżku i przytuliłem. Kulu kulu to jak Ania siedziała lub leżała akurat na łóżku, kulu kulu w jedną stronę, potem kulu kulu w drugą stronę. Śmiała się, wydawało mi się że się jej podoba, nigdy mi nie powiedziała że jej się nie podoba. Ale pani kurator ze sądu pokazała jak tata jej robi, babcia z dziadziem i pani była żona też dopowiedzieli resztę. I wyszło że wkładam dziecku głowę między nogi, i jeszcze kręcę ustami i całuję.

5 komentarzy:

  1. Jasam, kurcze, bardzo Ci współczuję zaistniałej sytuacji.
    Aż trudno uwierzyć, że istnieją tak podłe osoby jak Twoja była żona i teściowie, skoro dopuszczają się takich świństw.
    Jak można oskarżać kochającego ojca o tak niedorzeczne czyny? A wszystko to tylko po to, by stanowczo zaniechać spotkań z córką.
    Nie potrafię nawet tego nazwać i w głowie mi się to nie mieści.
    Wierzę jednak głęboko, że istnieje sprawiedliwość i kiedyś Ania sama uświadomi sobie, jak bardzo była manipulowana przez własną matkę i dziadków, a wtedy sama się od nich odsunie i nie będzie chciała mieć z nimi nic do czynienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wiedziałem że ludzie potrafią tacy być.
    Ale nigdy nie przypuszczałem że dane mi będzie spotkać takich ludzi i na dodatek będę z nimi związany.
    Nie liczę tak bardzo na sprawiedliwość chociaż jeszcze zawalczę.
    Jeszcze się nie dam, zawalczę ale cicho. Żeby Ania miała spokój, żeby się rozwijała wszechstronnie.
    I żeby emocjonalnie miała spokój dziewczynek malutki
    ja się odsunę jeśli tak będzie trzeba

    OdpowiedzUsuń
  3. No ale chyba Anię badał jakiś psycholog dziecięcy czy jakiś inny specjalista? Może ta perfidia matki i dziadków zostanie jakoś ukrócona i nikt nie da wiary takim oskarżeniom? Chyba, że mają jakiegoś dobrego, przekupnego adwokata, a wtedy to już pozamiatane...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie była przesłuchiwana przez psychologa dziecięcego, ma być powiedzieli mi w prokuraturze.
      Pomyliłem się, śledztwo nie jest prowadzone przeciw mnie na razie, tylko w sprawie o dopuszczenie się innej czynności seksualnej w stosunku do Ani której to niby ja się miałem dopuścić.
      Śledztwo wszczęto na podstawie wywiadu pani kurator, rozmowy z dziadkami i z panią żoną, oraz z rozmowy z dzieckiem pani kurator.
      Mają adwokata, panią mecenas, nie wiem czy dobra?
      O przywrócenie pełni władzy rodzicielskiej w sądzie udało mi się z nią wygrać. Zobaczymy jak będzie teraz

      Usuń
    2. Nie wiem czy oni wiedzą że Ania będzie przesłuchiwana przez psychologa dziecięcego??? To duży stres dla dziecka chyba.
      No i mogą jej próbować podpowiadać wcześniej co ma mówić jeśli wiedzą.

      Usuń