ja sam, nigdy nie przypuszczałem że mnie to spotka. Wiedziałem że to się zdarza ale nie mnie przecież. A jednak... "Ludzie nie żyją ze sobą ale na dzieci płacą" - tak mi pani żona powiedziała po dwóch latach małżeństwa.... Nazwiska i imiona osób, nazwa wioski, miejscowości urzędów są zmienione ze względu na dobro dziecka. Historia o Makłówce jest prawdziwa, także zdjęcia i wszystkie historie przedstawiane tam teraz są pisane na bieżąco.
piątek, 25 maja 2012
Jestem w prokuraturze
No i jestem w prokuraturze, prokuratura rejonowa nadzoruje przeciw mnie postępowanie w sprawie dopuszczenia się innej czynności seksualnej wobec małoletniej Ani w bliżej nie ustalonym okresie czasu w miejscowości Makłówka.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń czynu tego miał się dopuścić ojciec ww małoletniej czyli ja.
-Jak nieraz przychodziłem, szczególnie w zimie, jeśli cały tydzień nie widziałem dziecka to człowiek się cieszy, i najchętniej to przytulił bym dziecko, więc przytulałem Anię, często też zrobiłem kulu kulu, albo przyciągnąłem ją do siebie, najczęściej za nogi bo była na łóżku i przytuliłem.
Kulu kulu to jak Ania siedziała lub leżała akurat na łóżku, kulu kulu w jedną stronę, potem kulu kulu w drugą stronę.
Śmiała się, wydawało mi się że się jej podoba, nigdy mi nie powiedziała że jej się nie podoba.
Ale pani kurator ze sądu pokazała jak tata jej robi, babcia z dziadziem i pani była żona też dopowiedzieli resztę.
I wyszło że wkładam dziecku głowę między nogi, i jeszcze kręcę ustami i całuję.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Jasam, kurcze, bardzo Ci współczuję zaistniałej sytuacji.
OdpowiedzUsuńAż trudno uwierzyć, że istnieją tak podłe osoby jak Twoja była żona i teściowie, skoro dopuszczają się takich świństw.
Jak można oskarżać kochającego ojca o tak niedorzeczne czyny? A wszystko to tylko po to, by stanowczo zaniechać spotkań z córką.
Nie potrafię nawet tego nazwać i w głowie mi się to nie mieści.
Wierzę jednak głęboko, że istnieje sprawiedliwość i kiedyś Ania sama uświadomi sobie, jak bardzo była manipulowana przez własną matkę i dziadków, a wtedy sama się od nich odsunie i nie będzie chciała mieć z nimi nic do czynienia
Ja wiedziałem że ludzie potrafią tacy być.
OdpowiedzUsuńAle nigdy nie przypuszczałem że dane mi będzie spotkać takich ludzi i na dodatek będę z nimi związany.
Nie liczę tak bardzo na sprawiedliwość chociaż jeszcze zawalczę.
Jeszcze się nie dam, zawalczę ale cicho. Żeby Ania miała spokój, żeby się rozwijała wszechstronnie.
I żeby emocjonalnie miała spokój dziewczynek malutki
ja się odsunę jeśli tak będzie trzeba
No ale chyba Anię badał jakiś psycholog dziecięcy czy jakiś inny specjalista? Może ta perfidia matki i dziadków zostanie jakoś ukrócona i nikt nie da wiary takim oskarżeniom? Chyba, że mają jakiegoś dobrego, przekupnego adwokata, a wtedy to już pozamiatane...
OdpowiedzUsuńJeszcze nie była przesłuchiwana przez psychologa dziecięcego, ma być powiedzieli mi w prokuraturze.
UsuńPomyliłem się, śledztwo nie jest prowadzone przeciw mnie na razie, tylko w sprawie o dopuszczenie się innej czynności seksualnej w stosunku do Ani której to niby ja się miałem dopuścić.
Śledztwo wszczęto na podstawie wywiadu pani kurator, rozmowy z dziadkami i z panią żoną, oraz z rozmowy z dzieckiem pani kurator.
Mają adwokata, panią mecenas, nie wiem czy dobra?
O przywrócenie pełni władzy rodzicielskiej w sądzie udało mi się z nią wygrać. Zobaczymy jak będzie teraz
Nie wiem czy oni wiedzą że Ania będzie przesłuchiwana przez psychologa dziecięcego??? To duży stres dla dziecka chyba.
UsuńNo i mogą jej próbować podpowiadać wcześniej co ma mówić jeśli wiedzą.