sobota, 9 marca 2013

Byt absolutny

Jest Ktoś kto kręci tym wszystkim, Ktoś kto ma we władaniu cały kosmos od wszelkiego początku aż po najodleglejszy kraniec. Ktoś kto potrafi kręcić słońcem i innymi megagwiazdami, potrafi wprawić je w ruch. Ktoś kto kontroluje wszystkie procesy zachodzące na ziemi, i każdą czarną dziurę, i supernową. Ktoś kto to wszystko obejmuje, ogarnia. I ten Ktoś nas kocha.

niedziela, 14 października 2012

Przemyślę wszystko.

Przepraszam że nie piszę ostatnio. Jakoś straciłem wiarę czy to ma sens. Nie chcę żeby dziecko się na to wszystko patrzyło. Na cały nasz konflikt. Czasami przychodzi myśl czy nie ustąpić. Ale ustąpić to wyeliminować się z życia dziecka. Bo nie chce mnie widzieć. To nie widywać go, najlepiej by im pasowało żebym zapomniał o dziecku i o nich. To byłoby idealne dla nich. Mogliby z czystym sumieniem mówić wszystkim że nie interesuję się dzieckiem, że zostawiłem dziecko. I tylko o alimentach chcieliby żebym pamiętał. Ostatnio nawet pani żona wystąpiła o podwyższenie alimentów. Teraz płacę drugie tyle. Nie chcę żeby się dziecko na to patrzyło, ale chcę żeby ludzie poznali prawdę. Niektórzy już poznali, ale najbliżsi sąsiedzi i krewni nie chcą ze mną rozmawiać. W imię dobrych stosunków sąsiedzkich, i rodzinnych, nie rozmawiają ze mną, nie przyjmują wiadomości ode mnie. Chociaż prosiłem aby porozmawiali z państwem Szybkimi i z moją eks. Pokazałem im nawet na płytce jak sprawy się mają i miały w przeszłości. Mam kilkadziesiąt plików głosowych z dyktafonu, gdzie wyraźnie słychać wszystko. Jednak stosunki dobrosąsiedzkie i rodzinne są ważniejsze. A gdyby ktoś wpłynął na nich, można by wiele rzeczy jeszcze naprawić. Nie wyobrażam sobie żebym jeszcze wrócił do mojej eks, po tym wszystkim. Ale moglibyśmy żyć w zgodzie, moglibyśmy nawet zostać przyjaciółmi. Ja bym jej mógł pomóc nieraz nawet. Teraz jest mądra bo ma rodziców, ale gdy rodziców nie stanie zostanie sama. Pomagał bym jej. W końcu jej przysięgałem. Nie przypuszczałem że jej się w głowie poprzestawia, ale cóż. Jednak dziecko jest najważniejsze w tej chwili, jego wzrost, rozwój. Nasz konflikt nie może się na nim odbić. Dlatego zastanawiam się czy nie ustąpić. Wznowię może pisanie za kilka miesięcy. Na razie nic się nie dzieje. Chciałem żeby ten blog był takim zwierciadłem tego co robią. Ale zaczynam wątpić czy to ma sens. Przemyślę to wszystko.

niedziela, 22 lipca 2012

Wykorzystuję błędy?????

Kiedyś moja była szwagierka zarzuciła mi że wykorzystuję wszystkie błędy mojej żony, teściów.
Wykorzystuję???
Ale do dziecka staram się mówić dobrze o mamie,
w swoich wpisach starałem się przedstawić fakty, lub własne myśli co sądzę o tym i o tamtym.
Nigdy i nigdzie nie mówiłem o niej źle do dziecka. Próbowałem powiedzieć Ani że to nie jest tak jak mama mówi że to tata ich/ją zostawił. Ale zaraz była reakcja mojej esk, i dałem sobie spokój, nie chcę mieszać dziecku w głowie. Może jak będzie już dorosła i dożyję pokażę jej kto kogo nie chciał, i kto kogo zostawił.
Nie pisałem też (tu w blogu ani nigdzie indziej) o niej źle poza faktami które przedstawiają ją niestety tak jak jest (rozumiem że te fakty źle o niej świadczą, na ale cóż, nic jej na to już nie mogę poradzić, próbowałem na wszelkie sposoby, wyczerpały mi się)
chociaż swoje zdanie na jej temat mam.
Zatrzymam je dla siebie.
Próbowałem wczuć się w jej sytuację, spojrzeć na to z jej strony, i za nic tego nie rozumiem?
Nie rozumiem jak mógłbym (będąc na jej miejscu) mając męża który ją kocha, szanuje i troszczy się o nią, jak mógłbym/mogłabym go odrzucić. Przecież tak trudno jest dziś znaleźć przyjaciela w dzisiejszym świecie, prawdziwego przyjeciela takiego który byłby gotowy krew za nas oddać.

Zresztą kiedyś (tuż przed rozwodem) mi powiedziała:
Ty wcale taki zły nie byłeś, tylko jakiś taki dziwny :)
Ale przed ślubem dziwny nie byłem, byłem normalny. I podobno wyszła za mnie z miłości, tak napisała w pozwie do Sądu Biskupiego.

niedziela, 17 czerwca 2012

Dla Ani


Chciałbym ci pokazać Aniu że trzeba patrzyć na świat, żebyś zdawała sobie sprawę że nie wszystko co ładne, pięknie oprawione, świeci się i pachnie jest także i dobre. Że nie wszystko

niedziela, 10 czerwca 2012

Co z naszym sumieniem???????


Podobno nie ma ludzi złych, ludzie z reguły są dobrzy tylko złe cechy wzięły nad nimi górę, zdominowały ich, może na chwilę, może na dłużej, niektórych na całe życie. Jeśli nawet

piątek, 25 maja 2012

Jestem w prokuraturze

No i jestem w prokuraturze, prokuratura rejonowa nadzoruje przeciw mnie postępowanie w sprawie dopuszczenia się innej czynności seksualnej wobec małoletniej Ani w bliżej nie ustalonym okresie czasu w miejscowości Makłówka. Jak wynika ze wstępnych ustaleń

niedziela, 6 maja 2012

To nie prawda Aniu że Cię zostawiłem i odszedłem. Nigdy bym Cię nie zostawił. Miałaś 4.20 kg gdy się urodziłaś. Byłaś taka grubiutka, a lekarz się pytał - po kim ta waga? Jak nie mogłaś zasnąć to podkładałem pantofle pod wózek żeby troszkę kołysało i zasypiałaś szybciutko. Śliczna jesteś Jak mógłbym Cię zostawić??????????????????????