niedziela, 1 kwietnia 2012

Zapytanie?????????

W poprzednim poście napisałem o odpowiedzialności ciążącej na matce (na obojgu rodzicach, matka jest jednak bliżej dziecka).
Dziecko wierzy we wszystko co powie matka, i pójdzie za nią wszędzie.
Ale co się dzieje gdy mama kłamie??? Gdy mama pobudzona własnym egoizmem, wmawia dziecku że tylko ona jest dla dziecka dobra, tylko ona go kocha, tylko ona wie co robi, tylko ona ma rację.
Co się dzieje gdy ciągnie dziecko w złą stronę?
Gdy tworzy w dziecku taki sam egoizm jaki w niej siedzi?
Gdy dziecku przedstawia ojca w jak najgorszym świetle, że tato jest taki, śmaki, owaki. Że tato jej nie kocha itp.
Wspierana przez dziadzia i babcię.
Dziecko w to wszystko uwierzy.
Bo jak mamie nie wierzyć???????????
Przecież mama ją kocha.

Czy należy zgadzać się na to wszystko, być biernym???
Czy przemilczeć w imię dobrych chęci (nie pogarszając i tak już złej sytuacji między tatą a dzieckiem) bo jeśli tato zacznie się buntować to rozpocznie się jeszcze większa nagonka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz